Czy szczątki z Fromborka to na pewno Kopernik?

To na pewno Kopernik – przekonywali odkrywcy i badacze szczątków starszego mężczyzny, które znaleziono w 2005 r. we fromborskiej katedrze. Jednak nie wszyscy naukowcy są co do tego przekonani.

Portret Mikołaja Kopernika z Sali Mieszczańskiej w Ratuszu Staromiejskim w Toruniu

Na wsparcie swojej identyfikacji zespół kierowany przez prof. Jerzego Gąssowskiego z Instytutu Antropologii i Archeologii Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku przedstawił kilka argumentów: szczątki znaleziono w miejscu, w którym spodziewano się pochówku Mikołaja Kopernika; należały one do mężczyzny około 70-letniego, a Kopernik zmarł w 70 roku życia; odtworzona w oparciu o czaszkę twarz zmarłego jest podobna do twarzy ze znanych portretów Kopernika – badacze szczególnie chętnie wskazywali na charakterystyczną bliznę oraz skrzywiony nos. Ostatnim argumentem, który robił największe wrażenie, były badania genetyczne. DNA ze znalezionych szczątków pasuje do DNA z włosów odkrytych w księgach astronoma przechowywanych obecnie w Szwecji.

Trzeba przyznać, że ten zestaw dowodów robił wrażenie i był przekonujący. Jednak część specjalistów znalazła w nim słabe punkty. Najmocniej identyfikację szczątków krytykują już od paru lat dr Arkadiusz Sołtysiak z Zakładu Bioarcheologii Instytutu Archeologii UW i dr Tomasz Kozłowski z Zakładu Antropologii Instytutu Ekologii i Ochrony Środowiska UMK. Ich artykuł „Komentarz do identyfikacji cranium 13/05 z Fromborka jako kości Mikołaja Kopernika”, który ma się ukazać w najnowszym wydaniu magazynu „Archeologia Polski” już przed drukiem wywołuje ogromne zamieszanie. I nie jest to już spór tylko naukowy – późną wiosną ma się odbyć uroczysty powtórny pochówek domniemanych szczątków słynnego astronoma.

Dr Sołtysiak i dr Kozłowski podważają w zasadzie każdy dowód zaprezentowany przez zespół prof. Gąssowskiego. Ich zdaniem stan zębów wskazuje na mężczyznę w wieku co najwyżej 50 lat, a nie 70. Podważają rekonstrukcję twarzy, którą zrobiono w oparciu o czaszkę pozbawioną żuchwy. Widoczna zaś na czaszce domniemana blizna, to ich zdaniem zwykły rowek tętniczy, a nie ślad po urazie. Wskazują również, że genetycy, którzy porównywali DNA z włosów z ksiąg z DNA pozyskanym ze szczątków z fromborskiej katedry nie byli tak pewni identyfikacji, jak zespół prof. Gąssowskiego. Dr. Kozłowski w swoim artykule opublikowanym niedawno w „Archeologii Żywej” przytoczył fragment artykułu autorki tych badań Marie Allen, w którym pisze ona, że wyniki badań nie stanowią rozstrzygającego dowodu. Jak podkreśla dr Kozłowski możliwe jest jedynie ustalenie, że włosy z ksiąg i kości należą do te samej osoby. Czy jest to jednak Mikołaj Kopernik, czy też np. późniejszy właściciel jego ksiąg, pewności mieć nie można.

Także odnalezienie szkieletu w oczekiwanym miejscu nie jest mocnym argumentem. Jak napisał w swoim artykule w „Archeologii Żywej” sam prof,. Gąssowski w katedrze znajduje się ponad sto grobów, w większości bezimiennych. Badacze szukali szczątków Kopernika w miejscu, które zidentyfikował jako najbardziej prawdopodobne miejsce pochówku astronoma historyk dr Jerzy Sikorski. W miejscu tym odkryto kilkanaście pochówków. W kilku przypadkach nowsze wchodziły w starsze. Szkielet, który uznano za możliwe szczątki Kopernika, gdyż pasował do wieku astronoma w chwili śmierci, jest bardzo niepełny, a tworzące go kości były bardzo rozrzucone.

Badacze odkrytego we Fromborku szkieletu obstają jednak przy swoim. W artykułach opublikowanych w dwóch ostatnich numerach „Archeologii Żywej” prof. Karol Piasecki, który prowadził badania antropologiczne domniemanych szczątków Kopernika, odrzucił wszystkie argumenty dr. Sołtysiaka i dr. Kozłowskiego.

KOMENTARZ

Uważam, że w przypadku takiego sporu naukowców i tak poważnych argumentów podważających identyfikację szczątków z fromborskiej katedry urządzanie pogrzebu Mikołaja Kopernika jest poważnym błędem. Wydaje mi się, że konieczne są dalsze badania i to prowadzone przez osoby, które dotąd nie uczestniczyły w dyskusji na ten temat. Należy mieć przy tym świadomość, że i one mogą nie dać rozstrzygającej odpowiedzi. I trzeba się z tym pogodzić, bo tworzenie na siłę szczątków i grobu Kopernika jest niedopuszczalne.

Korzystałem m.in. z artykułów prof. Gąssowskiego, prof. Piaseckiego i dr. Kozłowskiego w „Archeologii Żywej” nr 5 (45) i 6 (46), a także tekstu w Nauce w Polsce. Wyniki badań domniemanego DNA Kopernika znajdziecie w PNAS.