Stonehenge otaczały żywopłoty

Dookoła najsłynniejszego kamiennego kręgu świata rosły dwie linie żywopłotów – twierdzą archeolodzy z English Heritage, angielskiej instytucji odpowiedzialnej za ochronę dziedzictwa narodowego.

Niegdyś zakryte przed niepożądanym wzrokiem? Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Wigulf.

- Okres, w którym posadzono te żywopłoty jest przedmiotem spekulacji, ale mogło to mieć miejsce w epoce brązu. Powody ich posadzenia są nieznane – mówi archeolog Mike Pitts, redaktor magazynu „British Archaeology”, w którym opisano odkrycie, i jednocześnie wielki znawca Stonehenge.

Żywopłoty rosły na niskich nasypach otaczających kamienny krąg. Zdaniem naukowców miały one prawdopodobnie zasłaniać wnętrze Stonehenge. Być może chodziło o to, by nikt niepowołany nie widział odbywających się tam ceremonii.

Najnowsze badania ujawniły również, że w samym środku kamiennego kręgu znajdowało się prawdopodobnie niewielkie wzgórze. Tym samym okazało się, że autorzy niektórych XVIII-wiecznych akwarel nie zmyślali malując w środku kręgu wzniesienie. Dotąd uznawano, że dodawali je, by zwiększyć malowniczość zabytku. Archeolodzy nie mają jednak pojęcia, czy wzgórze było tworem naturalnym, czy też dawniejszym monumentem, wokół którego powstał krąg.

Na podstawie Guardiana.

Istnienie żywopłotu i wzniesienia to najnowsze ustalenia dokonane w ramach zapoczątkowanych kilka lat temu dokładnych badań Stonehenge i jego okolic. Przyniosły one już wiele odkryć, które znacząco poszerzyły naszą wiedzę o tym niesamowitym miejscu. Naukowcy odkryli m.in. zagadkową osadę w Durrington Walls, a także ślady po innym kamiennym kręgu, który znajdował się w pobliżu Stonehenge, a także przeprowadzili dokładne datowania prochów ludzkich znalezionych w obrębie najsłynniejszego kręgu świata.

AKTUALIZACJA
Trochę dokładniej sprawę opisał 11 lutego National Geographic.