Niedawno pisałem króciutko o odkryciu na polu uprawnym niedaleko Rogoźna skarbu złożonego głównie z ponad stu fragmentów arabskich monet. Tekst o znalezisku pojawił się wczoraj w Nauce w Polsce.
Dowiadujemy się z niego m.in, że wszystkie odkryte monety były srebrne. Najstarsza datowana jest na początek IX wieku (dynastia Abbasydów) a najmłodsza wiązana jest z panowaniem Samanidów w pierwszej połowie X wieku.
Oprócz monet archeolodzy wykopali też 19 silnie zniszczonych srebrnych ozdób, które wykonano w europejskich, a może i arabskich pracowniach złotniczych. Odkryli też fragment sztabki i srebrnych drutów.
Zdania badaczy co do znaczenia skarbów – w tym depozytu z Rogoźna – są podzielone. Jedna grupa twierdzi, że miały znaczenie ekonomiczne – były „pieniądzem kruszcowym” ukrytym w celu tezauryzacji, natomiast druga – że należy je wiązać ze sferą symboliczną, nieutylitarną. Na korzyść tej drugiej koncepcji mogą przemawiać odsłonięte w pobliżu ślady palenisk, które mogą być pozostałością po obrzędach odprawianych w czasie zakopywania skarbu.
Więcej i zdjęcia w Nauce w Polsce.

„że należy je wiązać ze sferą symboliczną, nieutylitarną. Na korzyść tej drugiej koncepcji mogą przemawiać odsłonięte w pobliżu ślady palenisk”
No tak, bo jak byly paleniska to musialy byc i obrzedy, pewnie jakis kult a moze i religia.
Na pewno nie byl to zaden oboz z wieksza imprezka i dzikiem na roznie w chlodna noc?
Moze to byl oboz przy jakims uczeszczanym szlaku?
Charakterystyczne miejce, latwe do zapamietania i odnalezienia zakopanego skarbu.
Wiem (po przeczytaniu komentarzy z kilku poprzednich niusow), ze wciskam kij w mrowisko i mi sie dostanie od rasowych archeologow (pewnie z 20 minusow). Ale tak na chlodno i bez emocji powiedzcie Panstwo: czy paleniska zaraz oznaczaja obrzedy?
Sucharku, masz święta rację, dlatego podano dwie teorie. Która jest właściwa? oto jest pytanie i jest to miejsce do różnych dywagacji…
Czy wszystkie monety byly polamane? I czy z fragmentow mozna zlozyc rozlamane monety, czy tez wszystkie kawalki pochodza z roznych egzemplarzy?
czytalem, ze zdarzalo sie, ze monety dzielono na kawalki, przerabiajac w razie potrzeby na „drobne” ale zeby calosc skarbu byla z kawalkow?
Z całą pewnością wszystkie połamane, ale czy można je połączyć, tego nie wiem.
gdyby dalo sie odtworzyc kompletne montey z polamanych, swiadczyloby to o tym, ze (przwdopodobnie przed zakopaniem) celowo wszystkie w jakims celu polamano.
Natomiast gdyby odlamki nie dawaly sie skompletowac, moglby to swiadczyc o tym, ze gromadzono je stopnowo, z roznych zrodel lub przez dluzszy okres czasu wplywaly z jednego (np. oplata za przepuszczenie lodzi czy wozu kupieckiego)
Najlepiej przyjrzeć się po prostu dokładnie ilustracji – http://www.naukawpolsce.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_naukapl.pap.pl&_PageID=1&s=szablon.depesza&dz=&dep=364842&data=&lang=PL&_CheckSum=170117661
Może coś da radę z tego wyciągnąć…
Przypuszczam, że wiem, w którą stronę ten szlak prowadził ! ;)
Pomiędzy Gnieznem a Poznaniem leży miejscowość Imielenko.
Mieszkaniec tej miejscowości wkopując drewniane kolki pod ławkę,
Koło domu natrafił na gliniane skorupy i naprawdę sporą ilość srebrnych monet tyle, że nie tylko arabskich również nie skatalogowanych. Biorąc pod uwagę liczebność monet można zaryzykować stwierdzenie, iż był to punkt graniczny, na którym pobierano cło ;)
Jaka ironia historii by to była gdyby okazało się to prawdą. Byłem tam śmiało można o tej wsi powiedzieć koniec świata nieczęsto można na takie miejsce natrafić. Kręta droga lasy i na końcu tej drogi ta wieś. Świetny klimat. A ongiś centrum handlowe i ważny punkt na trasie szlaku nie wiadomo, dokąd ani z skąd.
No chyba, że to Poznań był wówczas takim centrum a szlaki prowadzące do niego były obstawione posterunkami celnymi :)
Bardzo lubię wasze komentarze. Ten portal jest naprawdę na wysokim poziomie. Dobrze, że jest ktoś, któremu chce się coś takiego robić i że taka strona istnieje. Pozdrawiam
To bardzo ciekawe, co Pan pisze: o ile wiem znalezisko z Imielenka nie występuje w żadnym katalogu. Czy zna Pan może jakieś szczegóły?