Odciski stóp pozostawione przez naszych przodków 1,5 mln lat temu znalazł w kenijskiej miejscowości Ileret zespół naukowców z USA, Wlk. Brytanii, Kenii i Afryki Płd.
To drugie najstarsze ślady hominidów poruszających się na dwóch nogach. Starsze są tylko ślady przypisywane Australopithecus afarensis z Laetoli w Tanzanii, które mają 3,7 mln lat.
Zdaniem odkrywców ślady z Ileret pozostawił Homo erectus. Badania odcisków wykazały, że ślady są w zasadzie identyczne z tymi, które pozostawiają stopy współczesnych ludzi.
- Nadze odkrycie pokazuje, że co najmniej 1,5 mln lat temu u hominidów wykształciły się współczesne funkcje stopy i dwunożne chodzenie – mówi Matthew Bennett z uniwersytetu w Bournemouth (Wielka Brytania). Jak podkreślają naukowcy odciski z Ileret dużo bardziej przypominają ślady współczesnych ludzi niż te z Laetoli.
Te współczesne cechy prastarych śladów, to duży palec równoległy do pozostałych palców, duża i silna pięta oraz mocne wysklepienie.
Ślady zachowały się w skamieniałym popiele wulkanicznym. Tworzy je kilka tropów i trochę pojedynczych odcisków. Datowanie warstw popiołu wykazało, że ślady mają między 1,51 a 1,53 mln lat.
Naukowcy ustalili, że ludzie, którzy zostawili ślady, mieli około 175 cm wzrostu. Właśnie dlatego sądzą, że zostawił je Homo erectus. Inne wchodzące w rachubę ze względu na wiek śladów hominidy były skromniejszych rozmiarów.
Stanowisko w Ileret jest mocno zagrożone przez erozję, ale uczeni będą o nie walczyć. – Te odciski są jednym z najważniejszych odkryć ostatnich lat i robimy wszystko, by zabezpieczyć to wyjątkowe stanowisko – powiedział Emma Mbua z Muzeum Narodowego Kenii.
Odkrycie zostało opisane w najnowszym Science. Ja skorzystałem z materiału w Newswise.

Acha. Jeszcze Sleza mi sie przypomniala. Slaski Olimp, wiecie. Ja z Wroclawia, i dlatego. Wykopali, jeszcze przed wojna, Niemcy, figure taka bolsza ze znakiem solarnym – krzyzyk po prostu – ze ziemi.
Figur – granitowy. Roznie mowia, pisza – celtycki, germanski, jeszcze wczesniejszy. Jak „jeszcze wczesniejszy”, to moze miec ze 4000 lat – wyczytane. Ale. Z tego granitu to zostaly ledwo kontury ( znak „solarny” troche wyrazniejszy ).
To sobie mysle, ze jak granit zostal tak przezarty – tak szybko – to co myslec o tych sladach, co maja poltora miliona lat ?
Zdziwiony II
„To archeolog teraz jest chemikiem, fizykiem itp.
Normalne – jak zawsze- zawłaszczanie cudzych wyników.
A edukować się trzeba na studiach a nie po internetach w dyskusjach?”
No tak Zdziwiony, bo archeolog to zło w czystej postaci, pasożyt społeczny, pluskwa itp. Masz jakąś obsesję z tym związaną???
Zawłaszczanie cudzych wyników jest powszechne w każdej z dziedzin naukowych i niezależne od tego czy jest się archeologiem, fizykiem czy chemikiem. W fizyce i chemi też występują dziedziny wyłącznie bazujące na teoretycznych przypuszczeniach czy przybliżonych domniemaniach. Nie jest mozliwe wyliczenie wszystkiego co do miligrama czy zmierzenie do mikronu. Zalecam odrobinę wstrzemięźliwości w atakach na archeologów. Socjologia i filozofia też są potrzebne a zgoła mogłyby się wydawać głupią paplaniną humanistów.
Skoro się „po internetach nie edukujesz” to co robisz na tym forum???
Nie rozumiem jakie „zawlaszczanie” ?
Dla mnie jest to korzystanie ze wspolnego dorobku ludzkosci, gdzie odkrycia w jednej dziedzinie nieoczekiwanie okazuja sie byc przydatne w zupelnie niepowiazanej nauce.
@zdziwiony II, po co udajesz, że nie rozumiesz co to są badania interdyscyplinarne?
Jak wyglądają badania interdyscyplinarne napisał powyżej szczerze Sauron „”Zawłaszczanie cudzych wyników jest powszechne w każdej z dziedzin naukowych i niezależne od tego czy jest się archeologiem, fizykiem czy chemikiem.”
To się nazywa plagiat Kolego Sauron. Łatwy do wykrycia w naukach ścisłych i społecznych, a trudniej i powszechniej występujący w naukach historycznych. I jeszcze jedno Koledze empirykowi przesyłam wyjaśnienie: teoretyzowanie i modelowanie to nie jest kradzenie cudzych wyników, jak się niektórym archeo wydaje.
Natomiast Kolega Krzysfofs nawołuje do kradzieży intelektualnych z anonimowego – jak sadzi – dorobku ludzkości.
@Eptesicus – Ty też się pod tym podpisujesz i tak w realizacji swoich badan postępujesz? I to są te badania interdyscyplinarne?
Potem się dziwić, że jest CK i takie inne.
„Natomiast Kolega Krzysfofs nawołuje do kradzieży intelektualnych z anonimowego – jak sadzi – dorobku ludzkości.”
W takim razie kazdy architekt projektujacy w cad powinien zalaczyc jako wspolprojektyantow gigantyczna liste nazwisk, zaczynajaca sie od nieanomowych matematykow greckich, poprzez roznej masvi architektow, inzynierow itd, konczac na informatykach, ze szczegolnymi wyrazami szacunku dla Billa G.
Przepraszam – zapomniałem odpowiedzieć na pytanie: to co robię na tym forum?
Poznaję świat!
@Zdziwiony II
Jesteś żałosny. Napisałem tylko, że się zdarza nie tylko w archeologii, a Ty odrazu uznałeś mnie, Krzysztofsf i Eptesicusa za osoby promujące plagiat. Masz chyba jakieś problemy z głową, a dalsza dyskusja z Tobą jest jak walenie głową w mur. Niezależnie co napiszemy Ty zawsze nam wmówisz, że pisaliśmy inaczej niż widać. Kolejny raz sobie nadinterpretowujesz i przeinaczasz umyslnie nasze słowa. Szkoda mi na Ciebie czasu Trolu.
To proszę pisać ze zrozumieniem. bo napisałeś: „Zawłaszczanie cudzych wyników jest powszechne w każdej z dziedzin naukowych i niezależne od tego czy jest się archeologiem”.
Trudno to zrozumieć inaczej niż napisałem.
@Zdziwiony II
“Zawłaszczanie cudzych wyników jest powszechne w każdej z dziedzin naukowych i niezależne od tego czy jest się archeologiem”.
Skoro tego nie zrozumiałeś to znaczym, że zrozumiałeś tak jak było Ci wygodnie. W tym zdaniu jest zawarte wyraźne uogólnienie, które jest odpowiedzią na Twój zarzut, że archeolodzy przodują w zawłaszczaniu cudzych wyników badań. Ja w odpowiedzi napisałem, że jest ono powszechne w każdej z dziedzin naukowych. Nie mozna było tego zrozumieć inaczej, ale może Twoja wybitna nadinteligencja, której brak nam zarzuciłeś podpowiada Ci coś innego. To już Twój problem. Napisał bym jeszce kilka ostrzejszych słów, ale nie będę się zniżał do Twojego żałosnego poziomu.
@Zdziwiony II
„Przepraszam – zapomniałem odpowiedzieć na pytanie: to co robię na tym forum?
Poznaję świat!”
No to masz ciekawy sposób percepcji i postrzegania tego świata skoro we wszystkich, a w szczególności archeologach widzisz samo zło ;)
Idąc śladami poznania świata dostrzegłem, jakieś liniowe myślenie u archeologów. Zawodowe skrzywienie, brak autoironii. Każda krytyka to śmiertelna obraza archeologów i archeologii, po prostu atak na świętości! Stąd krok do mniemania o patencie na wiedzę.
A tak naprawdę, to tyle mają do powiedzenia w sprawie śladów istoty wyprostowanej, kandydata na człowieka, co sztukmistrz a sztuce.
Zapewne śladów tam jest bardzo dużo i innych gatunków zwierząt, jeśli są i te. Nie sądzę natomiast aby tutejsi znawcy-komentatorzy widzieli z nich jakiekolwiek, słyszeli kompetentny komentarz znawcy metody datowania itp., dlatego mnie śmieszy ta napuszona dyskusja.
A ja zauważyłem, że archeolodzy zwykle nie pozwalają sobie na krytykowanie metodologii i wyników badań innych „nauk”. Mamy zwykle wystarczająco wiele samokrytycyzmu. Od 1 roku słyszymy, że jesteśmy nauką pomocniczą i nie pretendujemy do miana „odkrywających tajemnice i mechanizmy działania świata”. Ten zaszczyt pozostawiamy takim jak ty skromnisiom.
Wskaż post na temat nauki pomocniczej – archeologia?
To Kolega Sauron wyznacza kto jest pomocniczy.
W pewnym sensie, przy realizacji naszych celów, to biolodzy, fizycy, dendrolodzy, antropolodzy fizyczni, botanicy a nawet historycy mogą być naszą „nauką pomocniczą”.
Globalnie, to archeologia służy „panhistorii” czy antropologii kulturowej. Z tym, że taką dajmy na to prahistorią u nas w kraju nie zajmują się ani historycy, ani antropolodzy. Więc okupujemy ją my. I w naszych badaniach potrzebujemy pomocy ze strony nauk przyrodniczych.
A jeśli cię to boli, że w pewnych określonych przypadkach biologia może być pomocnicza względem archeologii, to na prawdę nie musisz z archeologami współpracować.
Znam paru biologów, którzy na taką współpracę są otwarci. Damy sobie radę bez Ciebie. Ty będziesz mógł w tym czasie zająć się tworzeniem swojej, ściśle naukowej i pozbawionej humanistycznego skażenia „wizji świata”
@Zdziwiony II
„A tak naprawdę, to tyle mają do powiedzenia w sprawie śladów istoty wyprostowanej, kandydata na człowieka, co sztukmistrz a sztuce”.
To ciekawe bo niewiele osób kwestionuje większość odkryć archeologicznych i z tym związanych hipotez. Na krytykę przeważnie narażone są te bazujące na słabych lub wątpliwych podstawach, co jest oczywiste i znane nie tylko w archeologii. Bez archeologów wiedza na temat kultury materialnej „kandydata na człowieka” dla takich jak Ty wiązałaby się wyłącznie z beznamietnym obijaniem skał, a najdłusza czasowo historia ludzkości znana byłaby z ewolucji fizycznej naszych przodków bez jakiejkolwiek znajomości ewolucji kultury materialnej. Twój sposób myślenia wyraźnie świadczy o niezrozumieniu warsztatu badawczego bardzo trudnej i niedocenianej części archeologii oraz zwyczajnej ignorancji, której u tak światłego obywatela świata nikt z nas się chyba nie spodziewał ;)
@Zdziwiony II
ale o co ci do cholery chodzi? Powiedz szczerze, tak bez… ironii. Bardzo lubię ironię, ale nie wtedy, kiedy utrudnia zrozumienie ;-)
jaki plagiat? Plagiat jest wtedy, gdy przypisujemy sobie to co wymyślili/stworzyli/napisali inni. W jakim to miejscu @krzysztofs nawołuje do plagiatu? Nie znalazłem ani śladu takiego nawoływania. Wiesz co to jest owo „korzystanie ze wspólnego dorobku ludzkości”? Geochemicy, fizycy i inni wymyślają metody datowania. Skał, śmieci, starych gnatów. Palinolodzy śledzą zmiany dawnej szaty roślinnej, ale muszą wiedzieć kiedy one zaszły, więc datują próbki metodą wymyśloną przez tamtych (a tak naprawdę daje próbki do ich labu i płaci im za to kasę z grantu, albo robi z nich współautorów publikacji), cytuje więc publikację o tej metodzie – bo musi (gdzie tu plagiat, skoro cytuje? przecież nie po to tamten wymyślał metodę, żeby inni nie korzystali). Paleontolog znajduje kości kopalnych zwierząt, widzi że w pewnym okresie gatunek znika z zapisu kopalnego. Datuje próbki izotopami (znowu – tak naprawdę daje próbki tamtym do wydatowania, cytuje publikację tych geochemików), już wie kiedy to się stało, ale szuka odpowiedzi dlaczego. Albo znajduje publikację tego palinologa, który wykazuje, że 10 500 lat B.P. na tym terenie lasy zaczęły ustępować miejsca stepom, dokładnie w tym samym czasie, kiedy szlag trafił jego zwierzaki (cytuje jego pracę i sam wyciąga wnioski – w końcu po coś tamten publikował, po to, żeby inni cytowali), albo takiej publikacji nie ma bo nikt nie robił badań paleobotanicznych w warstwach z tego okresu na tym terenie, wtedy zaprasza jakiśch palinologów do współpracy, piszą wspólny, interdyscyplinarny projekt. Dostają kasę i razem robią badania, ten wykopuje swoje stare gnaty, mierzy je, oznacza, palinolog ślęczy nad mikroskopem, oznacza pyłki, geochemik im to datuje, znajdują korelację w czasie znalezionych przez siebie zjawisk. Ale może być też tak, że to archeolog szukał przyczyny opuszczenia tych terenów przez badaną przez siebie kulturę, znalazł coraz uboższe wyposażenie grobów, coraz mniej ognisk w obozowiskach, coraz mniej odpadków – warstwa po warstwie. Wydatował (albo oddał próbki do labu i zapłacił – to mu wydatowali; tak czy siak zacytował autora tej metody, albo jakieś źródło-podręcznik, w swojej publikacji), znalazł publikacje palinologa i paleozoologa, wyczytał w nich, że w tym samym czasie teren zaczął się wylesiać i wyginął pewien gatunek zwierzęcia (zacytował ich publikacje), tymczasem paleozoolog z jego zespołu wykazał, że właśnie ten gatunek zwierzęcia stanowił 90% odpadów kuchennych na badanych stanowiskach… Itd. itp., gdzie tu plagiat? Tak normalnie działa nauka, o czym sam dobrze wiesz…
i o co chodzi z tymi archeologami? Wyjaśnij to proszę mi, biologowi. Czemu są tacy straszni, a nie na przykład astrofizycy?
czego ty w ogóle chcesz od ludzi i co masz im za złe? Po co półsłówka? Jeśli wiesz coś więcej na temat tych śladów i datowania od „tutejszych znawców-komentatorów”, weź udział w dyskusji. Pokaż rzetelnie jakimi to głupkami są ci komentatorzy, a jakim wybitnym specjalistą od geochronologii i kopalnych tropów jesteś ty. Będziesz bardzo użytecznym gościem tego bloga i podniesiesz poziom dyskusji. Albo też – jeśli masz zamiar, nie ujawniając ani cienia swojej wiedzy (może jej nie posiadasz?), wchodzić tu z sarkastycznymi półsłówkami – zwyczajnie się zamknij i zniknij na wieki
Powinno być napisane: ślady przedludzkich stóp: pozostawił je przedstawiciel rodzaju Homo, a nie człowiek – Homo sapiens.
polskie słowo „człowiek” odnosi się do całego rodzaju Homo, tak jak polskie słowo „nornik” do rodzaju Microtus
A o tym, kto przynalezy do Homo, a kto nie, decyduje rodzina Leakey.
Zartuje.
decyduje morfologia czaszki i zębów
niestety zeby mial zupelnie malpie nie ludzkie
Chyba pojemność mózgowa też, bo H. habilis miał mieć o 30% większa od Australo i dlatego awansował do Homo habilis, prawda?
@Zdziwiony II
„Wskaż post na temat nauki pomocniczej – archeologia?
To Kolega Sauron wyznacza kto jest pomocniczy.”
Jesteś żałosny i małostkowy. Miałem już nie odpowiadać na Twoje zaczepki, ale wydaje mi się, że Wojtek też to dostrzeże i wymoderuje Twoje prymitywne posty.
Jak narazie wydaje mi się, że jesteś jednym z nielicznych, który na tym forum chce cokolwiek wyznaczać i ciągle poucza nasze pseudonaukowe grono forumowiczów.
Najlepszy dowód na to – Twoje własne słowa: „Nie sądzę natomiast aby tutejsi znawcy-komentatorzy widzieli z nich jakiekolwiek, słyszeli kompetentny komentarz znawcy metody datowania itp., dlatego mnie śmieszy ta napuszona dyskusja.”
Kto tu jest napuszony??? Po co zabierasz głos i dyskutujesz z tutejszymi znawcami-komentatorami??? Skoro nie szanujesz naszej społeczności i uważasz nas za głupszych od siebie to rodzi się zasadnicze pytanie. Po jaką cholerę się logujesz na tą stronę??? Już soją rolę spełniłeś i wszyscy na forum dowiedzieli się co myślisz o archeologach i archeologii „Idąc śladami poznania świata dostrzegłem, jakieś liniowe myślenie u archeologów. Zawodowe skrzywienie, brak autoironii. Każda krytyka to śmiertelna obraza archeologów i archeologii, po prostu atak na świętości! Stąd krok do mniemania o patencie na wiedzę.
A tak naprawdę, to tyle mają do powiedzenia w sprawie śladów istoty wyprostowanej, kandydata na człowieka, co sztukmistrz a sztuce”.
Teraz masz pragnienie wypowiedzenia swoich opinii o przedstawicielach innych dziedzin naukowych???
Swoją drogą zastanawiam się jak duża jest Twoja wiedza na temat metodyki i warsztatu badawczego archeologów, bo jak widać z wypowiedzi przeogromna, skoro tak dobrze znasz, a przy tym krytykujesz dokonania wielu pokoleń archeologów???