Broń z elżbietańskiego wraku

Działo długości dwóch metrów, muszkiet i napierśnik wydobyli nurkowie z angielskiego wraku z epoki elżbietańskiej. Odkryty 30 lat temu okręt leży w kanale La Manche na północny-wschód od wyspy Alderney.

– Ten wrak to najwyższa klasa w archeologii. Trudno znaleźć coś, co mogłoby się z nim równać – mówi kierujący eksploracją wraku dr Mensun Bound z Oxford University. – Działo jest w doskonałym stanie, nic nie jest złamane. Nie możemy doczekać się jego oczyszczenia – mówi archeolog.

Zespół liczy, że w najbliższych dniach wydobędzie kolejne działo.

Eksperci mają nadzieję, że statek i jego wyposażenie rzucą światło na jeden z kluczowych momentów morskich dziejów Anglii. Okręt zatonął prawdopodobnie w 1592 r. Zaledwie cztery lata wcześniej angielska flota pokonała potężną hiszpańską armadę, co otworzyło jej drogę do zapanowania nad morzami całego świata. W tym czasie marynarka wojenna przechodziła techniczną rewolucję.

Jeden z najsłynniejszych odkrytych angielskich wraków „Mary Rose” z 1545 r. miał na pokładzie działa wielu rodzajów i kalibrów. Naukowcy podejrzewają, że leżący niedaleko Alderney wrak będzie już przykładem innego podejścia do uzbrojenia okrętu. Polegało ono na wyposażaniu jednostek w standardowe działa tego samego typu i kalibru. – To już inny rodzaj floty, bardziej profesjonalny – tłumaczy Bound. Wydobywane działa zweryfikują słuszność ich podejrzeń.

Na podstawie BBC (dali film i zdjęcie).