Kogo pochowano w Werginie?

W 1977 r. archeolodzy odkryli w miasteczku Wergina w północnej Grecji trzy grobowce. Odkryte przedmioty wyraźnie wskazywały, że pochowano w nich członków macedońskiego rodu królewskiego.

Pierwszy grób był w zasadzie kamienną skrzynią, w której znajdowały się szczątki dorosłego mężczyzny, młodej kobiety i noworodka. W drugim grobowcu, który tworzyły dwie sklepione komory (makieta), znaleziono szczątki mężczyzny i młodej kobiety. Trzeci grobowiec również składał się z dwóch sklepionych komór, a pochowano w nim nastolatka. W drugim i trzecim grobowcu archeolodzy znaleźli wiele drogich przedmiotów ze złota, srebra i kości słoniowej.

Kierujący badaniami Manolis Andronikos uznał, że najbogatszy środkowy grób należal do Filipa II, ojca Aleksandra Wielkiego i twórcy macedońskiej potęgi. Jeszcze kilka lat temu identyfikację potwierdziła rekonstrukcja twarzy dokonana przez angielskich specjalistów. Doszukali się oni na czaszce śladów ciężkiej rany w okolicach oka, którą Filip II odniósł podczas pewnego oblężenia.

Eugene N. Borza, profesor z Pennsylvania State University w USA początkowo zgodził się z identyfikacją dokonaną przez Andronikosa. Jednak studiując znalezione w grobowcu zabytki nabierał coraz mocniejszego podejrzenia, że doszło do pomyłki. Wątpliwości mieli też inni naukowcy. Razem z Olgą Palagią z Uniwersytetu Ateńskiego Borza zaczął dokładne śledztwo.

Okazało się, że środkowy grobowiec nie może pochodzić z czasów Filipa II. Beczkowe sklepienie jakie w nim zastosowano pojawiło się bowiem w Grecji pod koniec lat 20. IV w. p.n.e., czyli ponad 10 lat po śmierci Filipa II. Malowidła w grobowcu mają zaś motywy azjatyckie, które przeniknęły do macedońskiej sztuki po podboju Persji przez Aleksandra.

Wątpliwości naukowców wzbudziło też prawie dwumetrowe berło, które znaleziono w grobowcu. Bardzo podobny przedmiot widać bowiem na niektórych monetach w ręku Aleksandra Wielkiego. Najbardziej przekonującym dowodem są jednak srebrne naczynia. Twórcy podali na nich masę używając systemu miar i wag wprowadzonego dopiero przez Aleksandra.

Zdaniem Borzy i Palagii nie jest to więc grób Filipa II. W takim razie kogo tam pochowano? Również Filipa, ale III, przyrodniego brata Aleksandra Wielkiego, który został władcą imperium po śmierci zdobywcy Persji. Był jednak upośledzony umysłowo i w jego imieniu rządzili wodzowie Aleksandra. Filip III zginął po sześciu latach panowania zadźgany w celi, do której wtrąciła go matka Aleksandra, Olimpias. Pochowana z nim kobieta to najpewniej jego żona Eurydyka, która popełniła samobójstwo tego samego dnia.

Nie oznacza to jednak, że nie wiemy, gdzie leży Filip II. Zdaniem dwójki uczonych to ten mężczyzna z pierwszego niepozornego grobowca. Razem z nim pochowano ostatnią z kilku żon i dziecko.

Najmniej wątpliwości budzi trzeci grobowiec. Świat nauki jest zgodny, że pochowano w nim najpewniej syna Aleksandra Wielkiego i Roksany, Aleksandra IV, którego zamordowano, gdy miał 13 lat.

Aleksander Wielki zmarł w Babilonie, a pochowano go w Egipcie. Dotychczas jednak nie odnaleziono grobowca największego zdobywcy starożytności. Jednak niewykluczone, że wiele przedmiotów, które odkryto w grobowcu Filipa III, należało wcześniej do Aleksandra.

Na podstawie National Geographic.