Polacy badają starożytne cmentarzysko w Kuwejcie

Bogato wyposażony grób tumulusowy na pustyni As-Sabbiya to pierwsze ciekawe odkrycie polskich archeologów w Kuwejcie. Znaleźli w nim między innymi ponad sto paciorków z muszli i kamieni, paciorki z lapis lazuli, wykonany z muszli pierścień, okrągły dekorowany pektorał z macicy perłowej i perłę. Pewne jest, że tak cenne dary musiały wiązać się z pochówkiem elitarnym.

Lapis lazuli pochodzi z dalekiego Afganistanu. Był bardzo ceniony w okresie drugiej połowy III i pierwszej połowy II tysiąclecia p.n.e. w Mezopotamii – ówczesnym centrum cywilizacji. Odnalezienie wykonanych z niego wyrobów jest wskazówką co do datowania pochówku, a po drugie rzuca światło na nieznany dotąd epizod kontaktów handlowych między Mezopotamią, Zatoką Perską i Kuwejtem. Niewykluczone, że w III tysiącleciu przez dzisiejszą As-Sabbiyę przebiegał nieznany odcinek szlaku handlowego.

Polacy, którzy pracowali w Kuwejcie jesienią ubiegłego roku pod kierunkiem prof. Piotra Bielińskiego, zbadali jeszcze trzy podobne grobowce na planie koła, ale nie były one tak bogato wyposażone. Na odkopanie czeka w przyszłym sezonie jeszcze kilkanaście grobowców. Jak przypuszczają archeolodzy, cmentarzysko należało do koczowników. Prawdopodobnie najważniejszych członków swojej społeczności chowali oni właśnie w tumulusach, usytuowanych na widocznym z dala płaskowyżu.

Są to nie tylko pierwsze polskie badania w Kuwejcie, ale w ogóle jedne z pierwszych wykopalisk jakie przeprowadzone zostały w tym właściwie nierozpoznanym kraju (archeolodzy pracowali do tej pory przede wszystkim na wyspie Fajlaka).

Na podstawie informacji Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej.