10000 BC – jak było naprawdę

Od dzisiaj w polskich kinach można oglądać hollywoodzką superprodukcję „10000 BC”, czyli bardziej po polsku 10 tysięcy lat p.n.e. Filmu w żadnym razie nie można polecić ludziom, którzy przypadkiem chcieliby się dowiedziec jak naprawdę wyglądał wtedy świat. No ale w końcu twórcom nie chodziło o film historyczny, ale o łatwą rozrywkę, na której dobrze zarobią. Dlatego postanowiłem bardzo skrótowo scharakteryzować ówczesny świat. Wpierw jednak proponuję obejrzenie trailera „10000 BC” tym, którzy filmu nie kojarzą.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=cFHFVWsawbM&hl=en]


10 tysięcy lat p.n.e., czyli 12 tysięcy lat temu nie było jeszcze na świecie żadnej cywilizacji. Ludzie żyli w małych gromadach, które utrzymywały się wyłącznie z myślistwa i zbieractwa. Byli głównie koczownikami, ale zdarzało się, że zamieszkiwali trochę dłużej w obozowiskach złożonych z kilku szałasów bądź ziemianek. Były to jedyne budowle jakie potrafilli stawiać. Piramidy i wielkie świątynie, takie jak ta pokazana w filmie, zaczęto budować dopiero około 2600 BC.

Myśliwi używali głównie włóczni, oszczepów i łuków. Narzędzia ówcześni ludzie wytwarzali z drewna, kamienia i rogów oraz kości zwierząt. Nie potrafili wypalać garnków z gliny (z wyjątkiem mieszkańców Japonii) ani wytwarzać przedmiotów z metalu. Jedynym udomowionym zwierzęciem był pies, który już od co najmniej trzech tysięcy lat pomagał myśliwym. Na pewno nie groził więc wtedy nagły atak wrogich jeźdźców. Do udomowienia konia doszło dopiero około 4000 BC. Jeszcze więcej czasu zajęło takie opanowanie jazdy konnej, by można było skutecznie walczyć z grzbietu.

Ludzie, którzy żyli 12 tysięcy lat temu nie byli jednak tępymi dzikusami z maczugami (notabene szalenie nieprzydatna broń dla prehistorycznych myśliwych). Wyglądali tak jak my i potencjał intelektualny mieli nie gorszy od nas (pomijając oczywiście wpływ wieloletniej edukacji na nasze IQ). Doskonale wiedzieli już co to piękno. Mieli na koncie choćby takie arcydzieła jak malowidła w Lascaux, czy słynną Wenus z Willendorfu. Najpewniej rozwinęli też pierwsze, prymitywne religie.

Mamuty żyły jeszcze wówczas na świecie, ale na pewno nie można było ich spotkać na gorących suchych pustyniach. Nigdy też nie zostały udomowione i zaprzęgnięte do pracy. Ich dziesiątkowane przez ludzi stada żyły na dalekiej, zimnej północy jeszcze kilka tysięcy lat. Gorzej przedstawiała się sprawa z wielkimi kotami szablozębymi. 12 tysięcy lat temu występowały już tylko w Ameryce i właśnie wymierały, najpewniej na skutek rozprzestrzenienia się w Nowym Świecie ludzi.

Tags: