Neandertalskie pięściaki z dna Morza Północnego

Wykonane przez naszych wymarłych kuzynów krzemienne narzędzia dostrzegł archeolog-amator w ładunku żwiru wydobytego z dna Morza Połnocnego, który przybył do holenderskiego portu Flushing.

Łącznie znaleziono 28 pięściaków sprzed 50-60 tysięcy lat, a także inne kamienne narzędzia oraz duże ilości kości i kłów mamuta oraz szczątki jeleni. Żwir wydobyto z miejsca znajdującego się około 12 kilometrów od Great Yarmouth niedaleko Norwich w środkowej Anglii. Naukowcy podejrzewają, że mogła tam być pułapka, w której neandertalczycy zabijali zwierzynę bądź ich obozowisko. Po otrzymaniu od archeologów informacji o znalezisku, firma wydobywająca żwir zaprzestała prac w tym miejscu.

Znalezisko to kolejny dowód, że warto prowadzić badania archeologiczne na dnie Morza Północnego. Wiele stanowisk neandertalskich znajdujących się na lądzie zostało bowiem już dawno zniszczonych przez przyrodę i ludzi (np. orzących rolników). Tymczasem na dnie Morza Północnego, które jeszcze 13 tysięcy lat temu było lądem, neandertalskie zabytki leżą nietknięte.

W ciągu ostatnich 10 lat holenderscy naukowcy zidentyfikowali dzięki współpracy z rybakami 100 neandertalskich pięściaków i 200 innych przedmiotów z kości i kamienia, a także szczątki tysięcy mamutów, nosorożców włochatych i innych zwierząt.

W tym tygodniu brytyjscy i holenderscy archeolodzy spotkają się, by opracować program wspólnych badań dna Morza Pólnocnego.

Na podstawie The Independent. Zdjęcia.