Biskupin był prowincjonalnym grodem

Słynna osada kultury łużyckiej nad Jeziorem Biskupińskim wbrew dość powszechnym wyobrażeniom nie była jakimś szczególnie wielkim i ważnym osiedlem. Naukowcy co prawda już od jakiegoś czasu to podejrzewali, ale teraz mają niezbite dowody. Dostarczyły ich badania za pomocą prospekcji magnetycznej. Napisał o nich właśnie tygodnik „Wprost”.

Zrekonstruowana brama osady w Biskupinie. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.5. Autor: Fazer

Naukowcy zmierzyli anomalie magnetyczne na kilku stanowiskach w Wielkopolsce i Kujawach, gdzie istniały grody będące rówieśnikami Biskupina. Archeolodzy nie mieli czasu i środków, by dokładnie przebadać je za pomocą wykopalisk. Anomalie ukazały zarys obiektów znajdujących się pod ziemią i w ciągu zaledwie kilkunastu dni naukowcy uzyskali plany osad. Wyniki są niesamowite.

Okazało się, że osady w Izdebnie i Smuszewie nie ustępowały Biskupinowi wielkością i miały dokładnie taką samą zabudowę. Domy stały w rozdzielonych ulicami regularnych rzędach. W grodach tych była też doskonale znana z Biskupina okrężna droga biegnąca wzdłuż wału obronnego.

Palenisko w jednej ze zrekonstruowanych chat w Biskupinie. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.5. Autor: Ludek

Największą sensację przyniosły jednak badania stanowiska w Sobiejuchach. Znajdujący się tam gród był trzy razy większy od Biskupina – zajmował aż 6 ha. Jego zabudowa była bardziej zróżnicowana i w odróżnieniu od innych grodów można do niego było wejść nie jedną, a dwoma bramami. Między gęsto ustawionymi domami było kilka placów. Zdaniem naukowców to właśnie Sobiejuchy mogły być ośrodkiem centralnym ludzi żyjących ponad 2700 lat temu w Wielkopolsce i na Kujawach.

Badania geofizyczne prowadził Instytut Prahistorii UAM we współpracy z Instytutem Archeologii i Etnologii PAN oraz Uniwersytetem w Exeter.

Więcej o badaniach i zdjęcia lotnicze Sobiejuchów, Izdebna i Smuszewa.