Kto otruł rodzinę Napoleona

Włoscy badacze postanowili wyjaśnić zagadkę śmierci Napoleona Bonaparte. Od lat podejrzewano bowiem, że Brytyjczycy zamordowali przetrzymywanego na wyspie Święta Helena 51-letniego cesarza Francuzów. Podejrzenia te wzmocniły badania włosów cesarza. Okazało się, że stężenie arszeniku przekraczało wielokrotnie normalną ilość tej trucizny w ludzkich włosach.

Włosi zbadali włosy żony i syna cesarza. Okazało się, że stężenie zabójczego arszeniku było w nich równie wysokie. Najwyraźniej ktoś próbował otruć całą rodzinę słynnego Korsykanina.

Naukowcy szybko ustalili kim byli tajemniczy truciciele. To producenci klejów i farb. Masowo stosowali oni arszenik i inne groźne substancje do produkcji swych wyrobów. Włoscy badacze stwierdzili, że nawet w kosmyku włosów młodego Napoleona, który zachował się do naszych czasów, stężenie arszeniku jest bardzo wysokie. Badania włosów wielu ludzi żyjących około 1800 roku wykazały, że często stężenie arszeniku przekraczało aż sto razy stężenie tej trucizny we włosach współczesnych ludzi!

Badania Włochów są najmocniejszym dowodem na to, że Brytyjczycy nie otruli francuskiego cesarza. Obalają też teorię, że śmierć Napoleona spowodował arszenik zawarty w tapetach jego domu na Świętej Helenie. Wiemy teraz, że wielki wódz został zatruty jeszcze zanim cały świat poznał jego imię.

Na podstawie Yahoo/Reuters.

Ilustracja: Obraz Charlesa Locke’a Eastlake’a przedstawiający Napoleona czekającego w angielskim Plymouth na rejs na Świętą Helenę.