Spłonął najważniejszy zabytek Korei Południowej

Brama Sungnyemun, zwana też Namdaemun, to najstarszy drewniany zabytek w Seulu, stolicy Korei Południowej. Niestety, 10 grudnia drewniana część budowli spłonęła, choć o jej ocalenie walczyło aż 360 strażaków (zdjęcie z akcji). Najgorsze w tej historii jest to, że bramę najpewniej podpalono. Policja już zatrzymała podejrzanego o to 70-latka.

Brama Sungnyemun przed pożarem. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0. Autor: sean in japan.

Bramę zbudowano w latach 1395-1398. Samotnie stoi od początków XX w., gdy władze japońskie zburzyły mury wokół Seulu. Sungnyemun doznała poważnych zniszczeń podczas wojny koreańskiej. W 1962 roku przeszła gruntowną renowację i została uznana „narodowym skarbem nr 1” Korei Południowej. Władze już zapowiedziały odbudowę zabytku. Potrwa ona trzy lata i będzie kosztowała co najmniej 21 mln dolarów.

Tak brama wyglądała wczoraj