Pieczęć biblijnego rodu

Nazwisko Temach jest jednym z wielu wymienionych w Biblii w długiej liście Izraelitów, którzy ponad 2500 lat temu wrócili z niewoli babilońskiej. Z listy dowiadujemy się, że „synowie Temacha” byli sługami jerozolimskiej świątyni. (Ks. Nehemiasza 7:46, 7:55)

W tym tygodniu w stercie starożytnych śmieci, leżącej kilkadziesiąt metrów od rejonu, w którym mieszkali słudzy świątyni, archeolodzy natrafili na kamienną pieczęć z wyrytym nazwiskiem Temach.

Pieczęć jest dziełem babilońskiego artysty. Specjaliści datują ją na lata 538-445 p.n.e. (niewola babilońska zakończyła się w 538 r. p.n.e.) Widać na niej dwóch brodatych kapłanów odprawiających modły przy ołtarzu poświęconym babilońskiemu bogowi Sinowi. Ta pogańska scena nie przeszkodziła jednak komuś z rodu Temach wyryć na pieczęci swego nazwiska i najpewniej używać jej do własnych celów.

Pieczęć jest kolejnym niezwykłym dowodem na to, że wiele informacji zawartych w Biblii jest prawdziwych. Ostatnio dowiodła tego pewna babilońska tabliczka z pismem klinowym.

Na podstawie Jerusalem Post.

W lutym okazało się, że izraelska uczona błędnie odczytała wyryte na pieczęcie litery.

Krótkie wieści

Nieznani sprawcy zniszczyli królewską trumnę, o której odnalezieniu przez jemeńskich archeologów pisałem kilka dni temu.