Polscy genetycy chcą odtworzyć tura

Zwierzę, które w średniowieczu było symbolem polskich lasów, być może do nich wróci. Polscy naukowcy z Akademii Rolniczej w Poznaniu oraz Instytutu Genetyki Człowieka PAN chcą odtworzyć tura. Wykorzystają do tego DNA uzyskane z muzealnych szczątków turów.

Tur (Bos primigenius) był jednym z największych ssaków, jakie kiedykolwiek zamieszkiwały Europę. Dorosły samiec osiągał do 3 metrów długości i 2 metrów wysokości w kłębie, a ważył 800-1000 kg. Naukowcy uważają, że od tura właśnie, udomowionego w Azji 6-8 tysięcy lat temu, wywodzi się większość ras współczesnego bydła.

Tur atakowany przez wilki. Obraz Heinricha Hardera z około 1920 r.

Ostatnie tury wyginęły w Polsce. Najpierw zwierzęta znikły z terenów Europy Zachodniej (w X wieku z Francji, na przełomie XI i XII z Niemiec). W XIV wieku żyły już tylko na Mazowszu. Ostatnie zwierzę padło w 1627 roku niedaleko Grodziska Mazowieckiego. Wśród przyczyn wymarcia turów wymienia się m.in. polowania, utratę środowiska życia wynikającą z intensywnego rozwoju rolnictwa, zmiany klimatyczne oraz choroby przenoszone przez bydło.

Inicjatorem i koordynatorem badań jest utworzona w październiku 2006 r. Polska Fundacja Odtworzenia Tura. Projekt ma poparcie Ministerstwa Ochrony Środowiska.

Więcej w Nauka w Polsce.