Chrześcijańskie malowidło z Sudanu można podziwiać w Poznaniu

Około 1100 lat temu, gdy między Bugiem i Odrą wciąż panowało pogaństwo, jakiś anonimowy artysta namalował na ścianie kościoła w Banganarti w Sudanie malowidło przedstawiające Chrystusa zstępującego wśród grzeszników do piekieł. Przez kolejne stulecia kościół rozbudowywano i ściana z malunkiem zniknęła z oczu wiernych. W końcu Sudan zdominowali muzułmanie i wielki kompleks pielgrzymkowy w Banganarti popadł w zapomnienie.

O jego istnieniu świat dowiedział się w 2001 roku, gdy na ukryte pod piaskiem pustyni ruiny natknęli się polscy archeolodzy. Do dzieła anonimowego artysty dokopali się trzy lata temu. Malowidło niszczało, więc Sudańczycy zgodzili się, by Polacy zdjęli kawał tynku o wymiarach 2 m na 1,2 m i zabrali go do Poznania.

Malowidło trafiło do rąk konserwatorki Doroty Moryto-Naumiuk, która uratowała bezcenny zabytek. Teraz przez rok dzieło będzie wystawione w Muzeum Archeologicznym w Poznaniu.

Dołączyło tam do innego przebywającego tymczasowo w Polsce niezwykłego malowidła z Banganarti, które przedstawia Najświętszą Marię Pannę Orantkę.

Więcej o malowidle Chrystusa w Nauka w Polsce (kliknijcie na zdjęcie). O badaniach w Banganarti możecie też poczytać na stronach poznańskiego muzeum.

Muzeum Archeologiczne w Poznaniu organizuje też razem ze Stowarzyszeniem Egiptologicznym cykl wykładów, połączonych z warsztatami pod tytułem „Jesienny kurs hieroglifów”. Pierwsze spotkanie dzisiaj o godz. 18.