Wielki wódz jaszczurów, czyli nowy gigantyczny dinozaur z Argentyny

Futalognkosaurus dukei – tak nazywa się nowy roślinożerny wielkolud, którego skamieniałe szczątki paleontolodzy odkryli w Argentynie. Osobnik, do którego należą, miał 32 metry długości. Na pierwsze szczątki wielkiego dinozaura argentyńscy i brazylijscy naukowcy natrafili już w 2000 roku, ale o odkryciu poinformowali dopiero wczoraj.

Trudny do wymówienia pierwszy człon nazwy nowego gatunku dinozaurów powstał z połączenia wyrazów z języka Indian Mapuche (wielki wódz) i łacińskiej końcówki saurus (jaszczur). Drugi człon jest nagrodą dla firmy Duke Energy Argentina, która pomogła sfinansować badania.

Futalognkosaurus żył 88 milionów lat temu. Jest jednym z największych dinozaurów na świecie, a jego szkielet należy do najbardziej kompletnych szkieletów największych dinozaurów (tytanozaurów), jakie znaleziono. Naukowcy odkopali aż 70 proc. kości wielkoluda. Zazwyczaj muszą się zadowolić 10 proc.

Gigantyczne dinozaury upodobały sobie ziemie dzisiejszej Argentyny. W lipcu 2006 r. pisałem o odnalezieniu w tym kraju szczątków Puertasaurusa reuili, który był trochę większy od Futalognkosaurusa. Tam też odnaleziono szczątki króla tytanozaurów, czyli Argentinosaurusa huinculensis, który miał ok. 40 metrów długości i 100-110 ton wagi.

Na podstawie AP i Reutersa.

Miłośnikom dinozaurów polecam wywiad z goszczącym niedawno w Polsce słynnym paleontologiem Jackiem Hornerem. Opowiada m.in. o przerabianiu kur w dinozaury, nowym muzeum tych wielkich gadów w Polsce i błędach w filmie „Jurassic Park”.