Przepis na egipską mumię

Pierwsze mumie w Egipcie powstały przypadkiem. Otóż ciała zmarłych zakopywane w gorącym pustynnym piasku świetnie wysychały, co zabezpieczało je przed rozkładem.  Jednak egipscy balsamiarze nie korzystali z tej niezwykle prostej metody i podejmowali dość makabryczne zabiegi, by zachować ciało zmarłego.

– Najpierw ciało zmarłego myto, układano na macie i posypywano natronem, który odsysa wodę i wysusza ciało, by nie rozwijały się w nim mikroorganizmy przyspieszające rozkład. Tak przygotowane ciała kładziono na specjalnym łożu. Wyjmowano mózg – balsamierz wydobywał go przez nos zmarłego. Czasami do puszki mózgowej wlewano gorącej żywicy. Jednocześnie przez dwa nacięcia na brzuchu wyjmowano organy wewnętrzne – opowiadała antropolog prof. Maria Kaczmarek z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu na wykładzie „Egipt i mumie”, zorganizowanym przez Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW.

Mumia arystokraty z VII-VI w. p.n.e.
Autor: Keith Schengili-Roberts. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 2.5

Co jeszcze o praktykach egipskich balsamiarzy opowiadała prof. Kaczmarek przeczytacie w Nauka w Polsce. Pojawiające się w depeszy PAP „kanepy”, to oczywiście kanopy, czyli inaczej urny kanopskie, a tajemniczy Joser to faraon Dżoser zwany też często przez egiptologów Neczerichetem.

Tags: