Kamieniołom z czasów króla Heroda

Izraelscy archeolodzy natrafili na przedmieściach Jerozolimy na starożytny kamieniołom, który w końcu I wieku p.n.e. mógł dostarczać kamienne bloki na rozbudowę najważniejszej żydowskiej świątyni.

Naukowcy dokonali odkrycia dwa miesiące temu, gdy badali miejsce, w którym ma powstać żydowska szkoła. Na miejscy natrafili na niedokończone bloki. W jednym z nich tkwił jeszcze żelazny pręt użyty jako klin.

Znalezione w kamieniołomie monety i ceramika wskazują, że był on używany w czasach, gdy na polecenie króla Heroda rozbudowano Świątynię Jerozolimską. Jest więc bardzo prawdopodobne, że budowniczowie używali bloków właśnie z tego kamieniołomu. Przypuszczenie wzmacnia odkryty niedawno blisko kamieniołomu fragment drogi, którą zdaniem archeologów transportowano bloki.

Ściana Płaczu i Kopuła na Skale
Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution ShareAlike 1.0

Odkrycie kamieniołomu ma dla Żydów dość duże znaczenie. Kompleks świątynny w Jerozolimie już w 70 roku n.e. zniszczyli Rzymianie. Do naszych czasów zachował się tylko fragment muru znany jako Ściana Płaczu, uznawany przez Żydów za ich najświętsze miejsce. Wzgórze, na którym stała świątynia, zajmują obecnie jedne z najważniejszych budowli islamu: Kopuła na Skale i meczet Al-Aksa.

Na podstawie Telegraph.co.uk (zdjęcia!).