Wikińska łódź spod pubu

Pod pewnym pubem niedaleko Liverpoolu znajduje się – najpewniej dobrze zachowana – wikińska łódź. Odkryli ją już w latach 30. ubiegłego wieku robotnicy, którzy kopali fundamenty pod pub, ale ich szef kazał natychmiast zasypać znalezisko i zachować je w tajemnicy. Doskonale wiedział, że interwencja archeologów znacznie opóźni prace budowlane.

Jeden z robotników, John McRae, opowiedział o znalezisku swojemu synowi. Ten w 1991 roku powiadomił uniwersytet w Liverpoolu, ale jego raport nie wzbudził wielkiego zainteresowania. Dopiero niedawno plotka o łodzi zakopanej pod pubem dotarła do Stephena Hardinga z Nottingham University. Archeolog skontaktował się z synem robotnika, a potem zbadał miejsce georadarem. Okazało się, że pod ziemią rzeczywiście jest obiekt długości około 10 metrów, który kształtem przypomina łódź.

 Doskonale zachowana łódź Wikingów odkryta w Gokstad w Norwegii. Zdjęcie z wykopalisk w 1880 r.

Przekazany przez robotnika opis łodzi i dane z georadaru wskazują, że jest to statek transportowy, którego kadłub zbudowano z zachodzących na siebie desek. Taka metoda budowy jest charakterystyczna dla Wikingów. Nie ma jednak pewności, czy to oni zbudowali łódź, czy też miejscowi mieszkańcy z zastosowaniem wikińskiej technologii. Łódź leży w glinie, jest więc wielka szansa na to, że zachowała się w dobrym stanie (jak np. łódź z Gokstad na zdjęciu powyżej). Byłaby wówczas jedyną wikińską łodzią odnalezioną w Wielkiej Brytanii z zachowanym drewnianym kadłubem. Dotąd tamtejsi archeolodzy musieli zadowolić się jedynie odciśniętymi w ziemi śladami po zgniłych deskach. (odcisk łodzi z anglosaskiego pochówku w Sutton Hoo)

Harding zbiera teraz fundusze na wykopaliska. Potrzebuje około dwa miliony funtów.

Na podstawie The Times. Zobaczcie jak wspaniale łódź z Gokstad prezentuje się w muzeum. Doskonale widać zachodzące na siebie deski kadłuba. A na filmie poniżej możecie zobaczyć statek „Gaia” – współczesną replikę łodzi z Gokstad.
[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=XGaohXZKqgQ]