Parę słów o początkach żeglugi

„Rzeczpospolita” napisała dzisiaj, że żegluga jest starsza, niż dotychczas sądzono, a świadczą o tym krzemienne narzędzia sprzed 14 tys. lat, które odkryto na podwodnym stanowisku archeologicznym blisko północno-zachodnich wybrzeży Cypru.

„Cypr leży obecnie około 70 kilometrów od najbliższego punktu na kontynencie. Ale 14 tys. lat temu mogło to być nawet 50 km [ze względu na niższy stan mórz – WP]. Jednak odkrywcy uważają, że mimo tej odległości już 14 tys. lat temu żeglarze w zorganizowany sposób docierali na Wyspę Afrodyty. A to oznacza, że żegluga jest starsza o dwa i pół tysiąca lat, niż wynika z dotychczas odkrytych archeologicznych materiałów.” – czytamy w „Rz”.

Niestety, autor tekstu pomylił się. Najstarsze archeologiczne dowody żeglugi mają co najmniej 40 tys. lat, a nie brakuje głosów, że ludzie pokonywali morza i 20-30 tys. lat wcześniej. Te dowody to głównie ślady bytności ludzi w Australii i Nowej Gwinei. Ziemie te tworzyły wówczas jeden kontynent (mapa) , ale nie były połączone z Azją. By się tam dostać człowiek musiał więc pokonać Cieśninę Wallace’a mającą od 70 do 300 kilometrów szerokości. Niewykluczone również, że Homo sapiens, którzy około 70-60 tys. lat temu opuścili Afrykę, zrobili to przepływając Morze Czerwone.

Znalezione niedaleko wybrzeży Cypru krzemienne narzędzia są jedynie najstarszym dowodem żeglugi we wschodniej części Morza Śródziemnego, co jasno napisał Reuters w depeszy z 18 lipca.