Najstarsza biżuteria świata

Czy 12 muszli ślimaków może być bezcennym znaleziskiem? Tak, pod warunkiem, że mają dziurki, które wykonano 82 tysiące lat temu. Na takie cenniejsze od diamentów muszle natrafił zespół archeologów z Maroka, Francji, Niemiec i Wlk. Brytanii w jaskini Grotte des Pigeons we wschodniomarokańskiej miejscowości Taforalt. O odkryciu naukowcy poinformowali w najnowszym numerze Proceedings of the National Academy of Sciences.

Muszle te były niegdyś domkami ślimaków z gatunku Nassarius gibbosulus. Prehistoryczny jubiler przedziurawił je i pomalował czerwoną ochrą. Być może nanizane na sznurek tworzyły naszyjnik. Mogły też być przyszywane do ubrania.

Mała ozdoba dla człowieka, wielki krok dla ludzkości

Dziurawe muszelki drobnych ślimaków są tak bezcenne, bo to najstarsza biżuteria jakiej używał nasz gatunek. Jej pojawienie się jest zaś dowodem wielkiego wydarzenia w dziejach ludzkości, bez którego nie byłoby naszej cywilizacji.

Naukowcy są raczej zgodni, że pierwsi homo sapiens, którzy pojawili się około 200 tysięcy lat temu, choć anatomicznie wyglądali tak jak my, nie dorównywali nam intelektem. Potrzeba było jeszcze wielu tysięcy lat, by człowiek nauczył się myśleć abstrakcyjnie oraz osiągnął samoświadomość, czyli pojął, że jest odrębną istotą, a nie gromadą.

Przez długi czas uważaliśmy, że ta szalenie ważna intelektualna rewolucja miała miejsce dopiero jakieś 40 tysięcy lat temu w Europie. To wtedy pojawiają się pierwsze rzeźby i malowidła w jaskiniach – oczywisty dowód, że człowiek stał się twórcą i oprócz potrzeb fizycznych zaczął zaspokojać też duchowe. Z tego okresu pochodziła też najstarsza znana biżuteria. Zdaniem naukowców ozdabianie się oznacza, że ludzie chcieli się wyróżnić, co świadczy o osiągnięciu przez nich samoświadomości.

Muszelki obalają teorię

Ostatnie lata przyniosły jednak wiele dowodów na to, że intelektualną dojrzałość osiągnęliśmy w Afryce, a nie w Europie i to w dodatku kilkadziesiąt tysięcy lat wcześniej niż sądzono. W marcu 2004 r. grupa archeologów pracujących pod kierunkiem Johna Bowera nad rzeką Loiyangalani w tanzańskim Serengeti ogłosiła odkrycie biżuterii dużo starszej od tej z Europy. Były to paciorki zrobione prawdopodobnie ok. 80-70 tys. lat temu ze skorup strusich jaj (zdjęcie). Niestety ich datowanie jest dość niepewne, więc zwolennicy europejskiej teorii mogli łatwo jej bronić.

Jednak już w następnym miesiącu musieli stawić czoła dużo mocniejszemu dowodowi. Międzynarodowa grupa naukowców pracująca pod kierunkiem Christophera Henshilwooda w południowoafrykańskiej jaskini Blombos zaprezentowała światu 41 przedziurawionych muszelek należących do ślimaka Nassarius kraussianus, bliskiego krewniaka N. gibbosulus. Datowanie kilkoma metodami wykazało niezbicie, że paciorki mają aż 75 tys. lat! Muszelki i inne artefakty z Blombos (m.in. świetne kościane narzędzia i pokryte ochrą płytki z nacięciami) spowodowały, że dotychczasowa teoria o rozwoju ludzkiego intelektu zaczęła szybko tracić zwolenników.

Przedziurawione muszelki znalezione w Blombos

Paciorki z Południowej Afryki miały jednak pewną słabość, którą mogli wykorzystać zwolennicy europejskiej teorii – brak podobnych znalezisk z tego samego okresu na innych stanowiskach (pomijając oczywiście mające kłopoty z datowaniem paciorki z Loiyangalani). Pozwalało to podważać znaczenie paciorków z Blombos twierdzeniem, że mogły być jedynie lokalnym wynalazkiem.

By skutecznie odpierać takie zarzuty, naukowcy, którzy pracowali w Blombos, postanowili poszukać więcej paciorków. Muszelki Nassarius kraussianus są bardzo niepozorne (mają mniej więcej wielkość paznokcia), więc uznali, że ktoś mógł już dawno temu znaleźć je na innych stanowiskach, ale nie docenił znaleziska.

Grupka naukowców zaczęła szukać w literaturze wzmianek o muszelkach i przeszukiwać muzealne zbiory. Dwie przedziurawione muszelki Nassarius gibbosulus ukrywały się w Muzeum Historii Naturalnej w Londynie. Zostały wykopane w latach 30. XX w. w jaskini Skhul na górze Karmel w Izraelu, jednym z najsłynniejszych stanowisk prehistorycznych. Jeden paciorek z muszelki Nassarius kraussianus leżał zaś w Musée de l’Homme w Paryżu. Pochodził z algierskiego Oued Djebbana. Odkryto go w latach 40. XX w.

Archeolodzy na nowo przebadali odkryte w muzeach muszelki i uznali, że są to na pewno używane przez ludzi paciorki i to w dodatku najstarsze jakie znamy. Muszelki z Izraela mają co najmniej 100 tys. lat, a algierska mniej więcej 75-90 tys. lat.

Marokańskie muszelki są obecnie największym zbiorem paciorków zrobionych ponad 80 tys. lat temu. Razem z muszelkami z Algierii, Izraela i Południowej Afryki tworzą dowód, którego obalić już się nie da. Nie ma wątpliwości, że ludzie produkują biżuterię od ponad (zapewne grubo ponad) 80 tysięcy lat. A to oznacza, że byli już wtedy kulturowo współcześni i mieli charakterystyczną dla nas umiejętność symbolicznego myślenia, które jest podstawą m.in. mowy, religii, pisma czy sztuki.

Zdjęcie muszelek z Taforalt możecie obejrzeć na stronach londyńskiego Muzeum Historii Naturalnej. Warto też zajrzeć na stronę Blombos Cave Project.