Ślady pluskającego się dinozaura

Około 125 milionów lat temu pewien drapieżny dinozaur, który żył w dzisiejszej północnej Hiszpanii, wszedł do jeziora i popłynął przebierając swoimi tylnymi nogami podobnie jak to czynią współczesne kaczki.

W jakiś czas po tym zdarzeniu jezioro wyschło, a osady na jego dnie przekształciły się w wapienną skałę. Właśnie dzięki temu wiemy o kąpieli mięsożernego gada, gdyż płynąc zahaczał pazurami o dno zostawiając wyjątkowe ślady złożone z dwóch-trzech rys.

Na wyryte pazurami rysy natknęli się kilka lat temu naukowcy, którzy badali w prowincji La Rioja tysiące śladów dinozaurzych łap zachowanych w dnie dawnego jeziora. 12 śladów zostawionych przez płynącego dinozaura stworzyło odcinek długości 15 metrów. Naukowcy błyskawicznie pojęli, że mają niezwykle rzadki dowód na to, że przynajmniej niektóre gatunki dinozaurów potrafiły pływać. Nie jest to co prawda pierwszy taki dowód, ale – jak zapewniają naukowcy – jeden z najlepszych. Wyniki analizy śladów międzynarodowy zespół naukowców opublikował właśnie w magazynie „Geology„.

Ślad łapy drapieżnego dinozaura z La Rioja w północnej Hiszpanii.
Ten oczywiście szedł, a nie płynął
Autor: Jynus. Zdjęcie na licencji Creative Commons Attribution 2.5

Na podstawie BBC.

Tags: