Dentystyczna proteza bogatej Rzymianki

Zęby przymocowane złotym drutem – taką protezę miała zmarła w I-II wieku n.e. mieszkanka Rzymu, której szczątki archeolodzy znaleźli w bogatym grobowcu. To najstarsza znana rzymska proteza. Dotychczas mogliśmy o nich jedynie przeczytać w dziełach starożytnych autorów.

Do zrobienia protezy antyczny dentysta użył najpewniej zębów, które kobieta utraciła w wyniku paradontozy. Złoty drut łączył je ze sobą oraz ze zdrowymi zębami. Choć proteza z pewnością poprawiała urodę kobiety, to nie zapewniała jej wielkiego komfortu. Była bowiem zbyt słaba, by kobieta mogła gryźć jakieś twardsze jedzenie.

Ślady na zębach świadczą, że kobieta używała antycznej pasty do zębów. Wiemy, że w tamtych czasach robiono ją z soli morskiej, startych skorup ostryg i innych podobnych materiałów, do których dodawano zioła i oleje.

Znaleziona proteza nie jest najstarszą na świecie. To miano dzierży prawie identyczne dzieło egiskiego dentysty, który żył 4500 lat temu. Jednak naukowcy nie są pewni, czy zmarły, przy którym znaleziono protezę, nosił ją za życia. Znana jest też etruska proteza sprzed 3000 lat.

Na podstawie Discovery News.

Tags: ,