Antyczny Rzym może się rozpaść

Forum Romanum, Koloseum i Palatyn są zagrożone. Czas oraz woda osłabiają mające około dwa tysiące lat arcydzieła rzymskiej architektury. Na ich ochronę cały czas brakuje pieniędzy – alarmują włoscy naukowcy.

Ruiny jednego z pałaców cesarskich na Palatynie
widziane z Circus Maximus

W listopadzie 2005 roku w pobliżu pałacu cesarza Tyberiusza runął młodziutki, bo zaledwie XVI-wieczny mur. Incydent ten skłonił urzędników do zbadania stanu wzgórza Palatyn, na którym rzymscy imperatorzy budowali swoje rezydencje, oraz do zamknięcia dla turystów znacznej jego części.

Palatyn przypomina ser szwajcarski. W jego wnętrzu pełno jest grot i tuneli. Nie wszystkie są nam znane o czym świadczy odkrycie podczas badań stanu wzgórza nieznanej zdobionej groty. Nowsze cesarskie budowle stoją często na pozostałościach starszych. Dlatego solidnie wyglądające mury na górze mogą w każdej chwili runąć, gdy zapadnie się jakaś starsza konstrukcja. W końcu przecież nawet niezwykle wytrzymałe mury Rzymian muszą w końcu ulec choćby wodzie, a tej – jak wykazały badania – we wzgórzu jest pełno. Deszczowa woda spływa tunelami i szczelinami w głąb Palatynu osłabiając fundamenty antycznych budowli.

Archeolodzy i konserwatorzy podkreślają, że turystyka daje aż 10 procent włoskiego PKB, a zabytki Rzymu są jednym z głównych magnesów przyciągających turystów. Co roku Forum Romanum i Palatyn zwiedza dwa miliony ludzi.

Więcej na ten temat w BBC.