Egipcjanie twórcami medycyny

Tak twierdzą naukowcy z uniwersytetu w Manchesterze, którzy przestudiowali medyczne papirusy sprzed 3500 lat, a więc o 1000 lat starsze od zwanego ojcem medycyny Greka Hipokratesa.

Analiza egipskich praktyk medycznych wykazała, że wiele stosowanych wówczas lekarstw i zabiegów miało racjonalne podstawy i było skuteczne. Co więcej, wiele tych metod było stosowanych jeszcze w XX wieku, a niektóre środki są używane współcześnie. I tak na przykład na kolkę egipscy medycy stosowali rośliny zwane lulek (hyoscyamus), których wciąż używa się do celów leczniczych, a do pielęgnacji skóry zalecali tak dziś popularny aloes.

Więcej w EurekAlert.

Moim zdaniem ojcami medycyny nie byli ani Grecy, ani Egipcjanie. Część zabiegów i specyfików, które opisali, najpewniej ma dużo starszy rodowód. Jednak żyjący przed nimi medycy byli niepiśmienni i swą wiedzę przekazywali ustnie. Dlatego najstarsze znane nam receptury pochodzą z Egiptu, Mezopotamii czy Grecji. Poznanie medycyny z czasów wcześniejszych jest szalenie trudne. W zasadzie możemy tylko badać kości, na których czasami trafiamy na ślady niezwykłych zabiegów. Znaleziono już na przykład wiele czaszek mających kilka tysięcy lat, na których widać ślady po udanych operacjach trepanacji.

Przepis na lek na astmę z papirusu, który niemiecki egiptolog
Georg Ebers kupił zimą 1873/1874 od pewnego Egipcjanina.
Blisko 3560-letni papirus Ebersa zawiera około 700 przepisów.