Ötzi wykrwawił się na śmierć

Słynny Ötzi, prehistoryczny człowiek, którego naturalną mumię odkryto w 1991 roku w alpejskim lodowcu, na pewno zginął od strzały – ujawniły najnowsze badania przy użyciu nowoczesnego tomografu komputerowego. Dzięki doskonałym trójwymiarowym skanom naukowcy dostrzegli, że krzemienny grot strzały, który od 5300 lat tkwi w ciele Ötziego, rozerwał biegnącą pod obojczykiem tętnicę. Sytuację pogorszyło wyrwanie drzewca strzały. 46-letni mężczyzna wykrwawił się na śmierć.

Już badania sprzed czterech lat wykazały, że na krótko przed śmiercią Ötzi z kimś walczył. Świadczą o tym głębokie rany na jego rękach, które wcześniej uznano za uszkodzenia powstałe podczas wyjmowania zmumifikowanego ciała z alpejskiego lodowca. Sam też najpewniej zadał rany. Krew jakiegoś człowieka znaleziono na ostrzu jego noża. Krew kolejnych trzech osób znajdowała się na strzale i ubraniu Ötziego. W końcu któryś z przeciwników, albo ktoś ich mszczący, posłał Ötziemu strzałę w plecy. Naukowcy nie potrafili jednak jeszcze wtedy powiedzieć, czy strzał był bezpośrednią przyczyną śmierci mężczyzny, czy też zmarł on z osłabienia i z zimna.

Choć teraz wiemy już, że Ötzi na pewno został zabity, to wiele faktów wciąż jest dla nas tajemnicą. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy był ofiarą, czy może napastnikiem. Nie wiemy też czy był sam i gdzie doszło do walki (wydaje się że blisko lodowca, bo z taką raną nie mógł długo żyć). Wiemy tylko, że swój ostatni dzień życia zaczął w zalesionej dolinie u podnóża Alp (świadczą o tym pyłki roślin w jego żołądku), a zakończył na lodowcu na wysokości 3210 metrów n.p.m.

Tags: ,