Stonehenge nie stało samotnie

Ostatnie wykopaliska na równinie Salisbury wykazały, że Stonehenge nie było jedynym kamiennym megalitem, który na niej stał. Niedawno brytyjscy archeolodzy odkopali blok z miejscowego piaskowca o wysokości 2,8 metra. Jest on podobny do bloków, z których zbudowano główną część Stonehenge, ale ustępuje im wielkością. Leżał w polu ponad trzy kilometry na wschód od najsłynniejszego megalitu świata. Dziurę, w której niegdyś stał, wykopano około 2500-2000 lat p.n.e., czyli w czasach, gdy w Stonehenge pojawiła się większość kamiennych konstrukcji.

 

Obok bloku były zakopane częściowo skremowane szczątki dwóch osób, w tym bardzo postawnego jak na tamte czasy mężczyzny o wzroście co najmniej 182 centymetrów. Naukowcy natrafili też na kamienne noże i ostrza strzał, kawałek wapienia wyrzeźbiony na kształt megalitu, dwie ceramiczne misy i rzadki kryształ górski Pochodzi on prawdopodobnie z Alp i jest najstarszym kryształem górskim znalezionym w Brytanii.

Ślady kamiennych konstrukcji archeolodzy znaleźli też w Woodhenge, dwa kilometry na północny-wschód od Stonehenge. Około 2200 roku p.n.e. postawiono tam krąg z drewna. Już wcześniej podejrzewano, że mogły tam też być kamienne bloki. Badania przeprowadzone latem ubiegłego roku wykazały, że – prawdopodobnie, gdy drewno zgniło – postawiono tam kamienne bloki o wysokości do 3 metrów. Co stało się z nimi później, nie wiadomo. Możliwe, że dodano je do Stonehenge.

Zdaniem naukowców stare mapy i antyczne źrodła sugerują, że wokół Stonehenge było więcej takich małych megalitów. Ich obecność wzmacniała znaczenie tego kręgu.

Na podstawie National Geographic.

W pobliżu Stonehenge stały też domy. Ich ślady odkryto kilka miesięcy temu.