Herkulanum tonęło w śmieciach?

Władze Herkulanum z I wieku n.e. miały najwyraźniej poważne kłopoty z mieszkańcami, którzy zaśmiecali ulice tego rzymskiego miasteczka. Już w połowie ubiegłego wieku włoski archeolog znalazł na tablicy ogłoszeniowej dekret skierowany przeciwko śmieceniu. Jeden dekret oczywiście nie jest niczym wyjątkowym. Teraz jednak naukowcy z Uniwersytetu w Neapolu odkryli, że zaraz pod nim znajduje się drugi, wcześniejszy dekret dotyczący tego samego problemu. Ich zdaniem oznacza to, że ulice Herkulanum musiały tonąć w śmieciach. Za łamanie odkrytych dekretów ludzie wolni byli karani mandatem. Niewolnicy dostawali baty.

Ulica w Herkulanum. Niegdyś zasypana śmieciami?

Tablica ogłoszeniowa, na której znaleziono dekrety, to odpowiednio przygotowany kawałek ściany. Ogłoszenia władz miasta malowano na niej czarną farbą. Gdy potrzebne było miejsce, stare ogłoszenie pokrywano cienką warstwą tynku. Ukryty za tynkiem drugi dekret włoscy naukowcy odczytali dzięki reflektografii w podczerwieni, technice której zazwyczaj używa się do prześwietlania obrazów. Technika ta pozwoliła też na nowo odczytać pierwszą inskrypcję, która od czasu odkrycia zdążyła wyblaknąć. Włosi odkryli jeszcze trzeci napis, ale na razie go nie odczytali. Najpewniej jest on dziełem jakiegoś przechodnia, a nie urzędniczym ogłoszeniem.

Dekrety są pewnym zaskoczeniem, gdyż Herkulanum było elitarną miejscowością ludzi zamożnych. Pełne było wspaniałych willi i ogrodów. Uległo zagładzie w wyniku eksplozji Wezuwiusza w 79 roku n.e.

Na podstawie Discovery Channel.