Musasir wreszcie odnalezione?

Obładowana łupami potężna armia króla Asyrii Sargona II wracała do domu po kilkumiesięcznej kampanii, podczas której rozbiła wojska największego wroga Asyrii królestwa Urartu i przemaszerowała przez jego ziemie paląc wsie, równając z ziemią twierdze, niszcząc kanały, sady i zasiewy, zagarniając lub paląc zapasy żywności.

Po drodze Sargon odbierał hołd od dotychczasowych poddanych urartyjskiego władcy. Posłów i darów nie przysłał jednak Urzanu, władca bogatego miasta Musasir, w którym swą siedzibę miał Chaldi, narodowy bóg Urartu, i w którym koronowali się urartyjscy władcy. Urzanu liczył zapewne, że Sargon nie nakaże zmęczonym kampanią wojskom przedzierać się przez góry i lasy do trudno dostępnego miasta. Miał rację, ale tylko częściowo. Sargon rozkazał armii kontynuowanie marszu do Asyrii, a sam na czele zaledwie tysiąca jeźdźców, tworzących zapewne jego przyboczną gwardię, pomknął do Musasiru.

Zaskoczony Urzanu nawet nie stawił oporu. Mieszkańców Musasiru Sargon deportował, a miasto złupił zagarniając składane tam przez wiele lat skarby. Do naszych czasów zachowała się sporządzona przez asyryjskich skrybów dokładna lista zdobytych kosztowności. Było to m.in. 1,5 kg złota*, 4870 kg srebra, 10 800 kg miedzi, 6 złotych tarcz, złote ornamenty o łącznej wadze 66 kg, złoty miecz ważący 13 kg, 96 srebrnych włóczni, liczne srebrne naczynia, 12 srebrnych tarcz, 33 srebrne rydwany oraz wiele przedmiotów z kości słoniowej.

Asyryjscy żołnierze łupią świątynię w Musasirze. Płaskorzeźba z pałacu
Sargona II w Dur-Szarrukin (dziś Chorsabad). VIII wiek p.n.e.

Zdobycie Musasir w 714 roku p.n.e. było wspaniałym ukoronowaniem najsłynniejszej kampanii Sargona, która na wiele lat zabezpieczyła północne granice Asyrii. Od dawna archeolodzy próbowali znaleźć miasto, ale nie było to łatwe zadanie. Wiedzieli tylko, że leżało gdzieś na pograniczu Asyrii i Urartu.

Irańscy archeolodzy wierzą, że ruiny Musasir kryją się we wzgórzu zwanym Rabat Tepe, które leży blisko zachodniej granicy Iranu na dawnym pograniczu asyryjsko-urartyjskim. Od ubiegłego roku prowadzą tam szeroko zakrojone wykopaliska, które wykazały, że stanowisko ma powierzchnię około 25 hektarów (dotąd szacowano je na 4 hektary).

Na razie dowody łączące Rabat Tepe z Musasir są jednak słabe. Irańscy archeolodzy odsłonili m.in. brukowaną powierzchnię o rzadkim kolistym wzorze, która mogła stanowić podłogę jednej ze świątyń i dekorowane cegły. Wczoraj irański serwis CHN doniósł zaś o odkryciu cegły z klinową inskrypcją, która zdaniem archeologów jest zapewne dziełem asyryjskich skrybów z VII w. p.n.e. Irańscy naukowcy zapewniają jednak, że odnajdą mocniejsze dowody.

*Asyryjczycy oczywiście nie podawali wagi w kilogramach, masę zrabowanych skarbów przeliczyłem w przybliżeniu z asyryjskich jednostek masy.