Naukowcy odczytali fragment DNA neandertalczyka

Genetykom z Instytutu Maksa Plancka w Lipsku i ich współpracownikom z innych uczelni udało się odtworzyć znaczny fragment DNA naszego wymarłego kuzyna. Choć odczytany odcinek stanowi zaledwie około 0,03 proc. genomu neandertalczyka, to dał on naukowcom wiele informacji.

Okazało się, że DNA neandertalczyka jest zgodne z naszym w 99,5 proc. Oznacza to, że neandertalczycy byli nam znacznie bliżsi niż szympansy (ok. 98 proc. zgodności), co oczywiście raczej trudno uznać za zaskoczenie. Właśnie w tym pół procencie, który różni nas od naszego wymarłego kuzyna naukowcy chcą szukać genów, które zapewniły homo sapiens tak wielki sukces ewolucyjny. Genetycy ustalili też, że drogi obu gatunków rozeszły się jakieś 370-516 tys. lat temu (co zgadza się z wcześniejszymi wynikami) oraz, że populacja neandertalska pochodziła od niewielkiej grupy około 3 tysięcy osobników, która odłączyła się od naszego wspólnego przodka.

Naukowcy twierdzą również, że w odtworzonym fragmencie nie ma dowodów na regularne współżycie neandertalczyków z homo sapiens, do którego mogło dojść, gdy około 40-25 tysięcy lat temu oba gatunki żyły w Europie. Co prawda przyznają, że mają za mało materiału, by o tym przesądzać, ale wystarczająco dużo, by ochłodzić entuzjazm zwolenników tezy o krzyżowaniu. Nie wykluczają jednak, że dochodziło do sporadycznych kontaktów seksualnych, bo uzyskane wyniki nie do końca pasują do prostego modelu rozejścia się obu gatunków.

Więcej o odczytywaniu genomu neandertalczyka przeczytacie w Gazecie Wyborczej i na blogu Miggawki.