Pijackie święto starożytnych Egipcjan

Takie święto niechybnie przypadłoby do gustu wielu Polakom. Na początku roku, zaraz po pierwszym wylewie Nilu Egipcjanie obchodzili „święto pijactwa”, na którym upijali się do nieprzytomności piwem. Dowody jego istnienia znalazła w ruinach świątyni Mut w Luksorze Betsy Bryan z amerykańskiego uniwersytetu Johnsa Hopkinsa.

Pracujący w ruinach świątyni od 2001 roku amerykańscy archeolodzy odsłonili konstrukcję, którą nazwali „werandą pijactwa”. Została ona zbudowana za panowania faraona-kobiety Hatszepsut, najpewniej około 1470 roku p.n.e. Niektóre odkryte w świątyni napisy łączą święto z „podróżowaniem przez bagna”. To starożytny egipski eufemizm oznaczający seks. Związek ten wzmacniają też pozy w jakich przedstawiono kobiety i mężczyzn na rysunkach. Prawdopodobnie jednak seks nie był elementem rytuału, ale nieodłącznym skutkiem pijactwa.

Rankiem w pomieszczeniu, w którym pito, pojawiali się muzycy i biciem w bębny budzili uczestników. To brutalne budzenie „zmęczonych świętowaniem” ludzi było kulminacyjnym momentem święta. Wszystko dlatego, że nie było ono towarzyską zabawą, ale odtworzeniem mitu o krwiożerczej, lwiogłowej bogini wojny Sechmet. Wedle mitu zniszczyła ona kiedyś prawie całą ludzkość. Przed całkowitą zagładą ocalił ludzi bóg słońca Re, który upił Sechmet czerwonym piwem, mówiąc jej, że to krew ludzi. Gdy krwiożercza bogini straciła przytomność przekształciła sie w dużo milszą dla ludzi boginię nieba Hathor. – Głównym celem upicia się było zobaczenie i doświadczenie bóstwa – twierdzi Bryan. Wtedy uczestnicy pijackiego święta mogli poprosić boginię, by chroniła ich przed szkodą. Bryan podkreśla, że była to prośba społeczności, a nie jednostek. (co chyba pozwala uznać to pijactwo za społecznie pożyteczne;))

Odkrycie w świątynii Mut potwierdza starożytne relacje o pijackich świętach w Egipcie. Herodot, grecki historyk z V wieku p.n.e. pisał, że przyciągały one aż 700 tysięcy uczestników (liczbę tę można jednak moim zdaniem spokojnie podzielić przez 10, Herodot zazwyczaj znacznie przesadzał w liczbach). Pisał też, że podczas takiego święta wypijano więcej wina niż przez resztę roku. Wzmianka o podobnym święcie pojawia się też w kronikach z około 200 roku n.e. Według Bryan święto, na którym upijano się winem, obchodzono kilka miesięcy poźniej, niż „piwne” święto związane z mitem o Sechmet. Nazywało się ono świętem pięknej doliny.

Nie wiadomo, jak długo Egipcjanie używali postawionej przez Hatszepsut „werandy pijactwa”. Bryan podejrzewa, że krótko po jej śmierci tego typu święta stały się mniej popularne. Jednak wzmianki Herodota świadczą, że najwyraźniej wróciły później do mody.

Na podstawie MSNBC.

Posągi bogini Sechmet w muzeum w Berlinie
Autor: Magnus Manske. Zdjęcie opublikowane na licencji
Creative Commons Attribution-ShareAlike 1.0

Tags: ,