Bogate pochówki i krwawe ofiary z Syrii

Siedem grobowców mających 4500-4200 lat odkryli amerykańscy archeolodzy w Umm el-Marra w północnej Syrii. Razem z pochówkiem odkrytym sześć lat temu tworzą one jedyny znany cmentarz syryjskiej arystokracji z wczesnej epoki brązu.

W grobowcach archeolodzy natrafili na szkielety dorosłych i dzieci oraz cenne przedmioty, m.in. złote i srebrne szpile, złote ornamenty, srebrne diademy i naczynia, paciorki z lapis lazuli oraz grzebienie z kości słoniowej.

Grobowce były budowane sukcesywnie przez trzy stulecia. Wykonano je z cegieł. Prawdopodobnie wystawały trochę ponad powierzchnię ziemi. Największy ma rozmiary 4,5 na 9 metrów. Część grobowców została uszkodzona jeszcze w starożytności. Archeolodzy podejrzewają, że zrobili to następcy pochowanych możnych, którzy nie chcieli, by mieszkańcy Tuby oddawali cześć pochowanym.

W zbudowanych obok grobów komorach z cegieł archeolodzy znaleźli kości 27 zwierząt (głównie osłów i onagrów) z odciętymi głowami. – Z pewnością ofiary ze zwierząt odgrywały wielką rolę w tej kulturze. Nigdzie indziej w tym regionie nie napotkaliśmy takiego przykładu ofiar towarzyszących ceremoniom pogrzebowym – powiedział kierownik wykopalisk Glenn M. Schwartz z uniwersytetu Johnsa Hopkinsa. Możliwe, że w ofierze składano też noworodki. Ich szkielety znaleziono w komorach.

Bogactwo darów grobowych i ofiar świadczy, że groby należały do ważnych osób, być może miejscowej rodziny królewskiej. Na przykład złożenie w ofierze osła lub onagra, to zdaniem Schwartza „tak jakby współczesnego bogacza pochować z jego Rolls-Roycem”.

Archeolodzy podejrzewają, że starożytne ruiny w Umm el-Marra są pozostałością miasta Tuba, które było stolicą niewielkiego królestwa. Czerpało ono zyski z kontroli nad częścią szlaku handlowego łączącego bogate miasta Mezopotamii z Anatolią i portami u wybrzeży Morza Środziemnego.

Pracujący w Umm el-Marra od 1994 r. archeolodzy oprócz grobów znaleźli pozostałości domów, pieców do wypalania ceramiki, murów obronnych i ślady produkcji metalurgicznej.

Na podstawie The New York Times (wymagana rejestracja). Więcej, w tym liczne zdjęcia, w The JHU Gazette i Natural History Magazine.