Młodziutki australopitek odkryty w Etiopii

W regionie Dikika w Etiopii antropolodzy odnaleźli doskonale zachowane szczątki dziewczynki z gatunku Australopithecus afarensis. Skamieniały szkielet leżał w bloku piaskowca. Naukowcy natrafili na niego już w 2000 roku, ale aż 5 lat zajęło im ostrożne oczyszczenie kości ze skały. Szacują ich wiek na 3,3 mln lat. Tym samym są to najstarsze znalezione szczątki dziecka. Badacze nadali dziewczynce imię Selam, co po amharsku oznacza pokój.

Szefem międzynarodowej grupy antropologów, która odkryła dziewczynkę, jest Zeresenay Alemseged z Instytutu Antropologii Ewolucyjnej Maxa Plancka w Lipsku. Wyniki badań naukowcy opublikowali w ostatnim numerze magazynu „Nature”.

Antropolodzy są zachwyceni stanem szkieletu. Zachowała się czaszka, korpus i znaczne fragmenty kończyn. Podejrzewają, że szkielet dotrwał do naszych czasów w tak dobrym stanie, bo dziecko zostało szybko przykryte naniesionym przez wodę piaskiem, być może podczas powodzi. Kości dzieci australopiteka są niezwykle rzadkie i nigdy nie znaleziono tak kompletnego szkieletu. Dlatego Selam pozwoli nam lepiej poznać rozwój australopiteków. Jej kości są też najlepiej zachowanym szkieletem tak dawnego hominida.

Dziewczynka ma mleczne zęby, ale w jej szczęce tkwią też stałe zęby, które jeszcze się nie wyrżnęły. Na tej podstawie naukowcy ocenili, że miała około trzech lat. Niezwykłe jest też to, że zachowała się kość gnykowa, do której przymocowane były mięśnie języka. Najstarsza znaleziona dotąd taka kość pochodziła z młodszego o ponad trzy miliony lat szkieletu neandertalczyka. Dzięki tej kości będziemy bliżej ustalenia, jakie dźwięki potrafił z siebie wydawać australopitek.

Szczątki dziewczynki potwierdzają, że australopiteki afarensis miały bardzo silne ramiona, na których mogły poruszać się po drzewach jak małpy. Jednak jeszcze długo naukowcy będa się spierać, czy nasi praprzodkowie oprócz chodzenia skakali też z gałęzi na gałąź. To że chodzili jest pewne. Świadczą o tym choćby znalezione w latach 70. odciski ich stóp. Dodatkowym potwierdzeniem opanowania tej umiejętności przez australopiteki jest budowa dobrze zachowanej nogi Selam.

Australopiteki były bardzo wczesną formą istot człowiekowatych. Różne ich gatunki żyły od około 4,1 do 1,3 mln lat temu. Potrafiły chodzić na dwóch nogach, ale rozmiarami mózgu tylko niewiele przewyższały dzisiejsze szympansy. Mózg dziewczynki z Dikika ma tylko 330 centymetrów sześciennych objętości – tyle, co szympansa w tym samym wieku. Jednak mózgi australopiteków afarensis rozwijały się dłużej niż szympansów i osiągały około 500 centymetrów sześciennych. Najsłynniejszym szkieletem australopiteka jest znaleziona w 1974 roku w Etiopii „Lucy„. Selam jest często nazywana córką Lucy, ale trzeba pamiętać, że Lucy jest o jakieś sto tysięcy lat młodsza.

Na podstawie BBC. O znalezisku napisała też Gazeta Wyborcza, a tutaj możecie obejrzeć rysunek i zdjęcia szkieletu dziewczynki.