Lodowiec siedem razy wypędzał ludzi z Brytanii

Brytyjscy archeolodzy, paleontolodzy i geolodzy po pięciu latach badań zrekonstruowali dzieje wczesnego osadnictwa ludzi na Wyspach Brytyjskich.

Pierwszy raz człowiek pojawił się na tym terenie około 700 tysięcy lat temu, czyli 200 tysięcy lat wcześniej niż dotychczas sądzono. Dowodem na obecność jednej z prymitywnych form człowieka są krzemienne narzędzia znalezione w Pakefield na wschodnim wybrzeżu Anglii w okolicach Norwich. W tym okresie Anglia klimatem przypominała uwielbiane przez współczesnych turystów wybrzeża Morza Środziemnego, a na jej terenie żyły hipopotamy, lwy i hieny. Gdy klimat się ochłodził, wędrujący na południe lodowiec wypędził ludzi i zwierząta.

Druga fala ludzi przybyła około 500 tysięcy lat temu. Używała lepszych narzędzi niż poprzednicy. Zmiany klimatyczne zmusiły ją jednak do odwrotu, podobnie jak kilka kolejnych fal. 60 tysięcy lat temu do Brytanii dotarli neandertalczycy. Sprawni myśliwi byli postrachem żyjących na tych ziemiach zwierząt przez wiele tysięcy lat, ale i oni musieli ustąpić przed lodowcem.

12 tysięcy lat temu, gdy lód zaczął ponownie uwalniać Brytanię, wkroczyli do niej homo sapiens i żyją do teraz.

Zdaniem naukowców ludzie dostawali się do Brytanii suchą nogą po odsłoniętym dnie Kanału La Manche. Jednak cztery razy ocieplenie klimatu nie przyciągnęło ich do Brytanii. Naukowcy podejrzewają, że woda oddzieliła ten rejon od reszty Europy zamykając naszym przodkom drogę. Nie wykluczają jednak, że po prostu nie trafili jeszcze na ślady bytności ludzi w tych okresach.

Brytyjscy naukowcy sa przekonani, że ludzie musieli uciekać przed lodowcem również w północnej Europie, Rosji i Chinach.

Na podstawie National Geographic.