W Mongolii odkryto scytyjską mumię

Tydzień temu napisałem krótko o zamarźniętych zwłokach scytyjskiego wojownika sprzed 2500 lat, które międzynarodowy zespół archeologów odkrył w grobowcu w Mongolii. Teraz o znalezisku wiadomo już więcej.

Nietknięty grobowiec znajdował się w kurhanie na wysokości 2600 metrów npm w górach Ałtaj na zachodzie kraju. Archeolodzy natrafili na niego w czerwcu. W środku oprócz ciała wojownika znajdowały się dwa konie z dekorowanymi siodłami, broń oraz różne przedmioty z drewna, gliny i rogu. Wszystko zachowało się w idealnym stanie dzięki panującym w tym rejonie niskim temperaturom.

Naukowców najbardziej zaskoczyły jasne włosy pochowanego Scyty. Sądzą, że mogły zżółknąć już po jego śmierci. Na ciele wojownika widać tatuaże. Był ubrany w płaszcz z bobrzych skór.

Mumie i przedmioty z grobowca trafiły już do Ułan Bator. Naukowcy przebadają nawet zawartość żołądków koni, by uzyskać lepszą wiedzę o życiu azjatyckich nomadów 2500 lat temu. To pierwszy scytyjski pochówek znaleziony w mongolskiej części Ałtaju.

Na podstawie Yahoo/AFP. Tutaj jest kilka zdjęć.

Scytowie byli koczowniczym ludem, który w starożytności zamieszkiwał tereny od Karpat po Mongolię. Słynął z doskonałych konnych łuczników.