Deszcz odkryć dzięki suszy

Kilka dni temu pisałem, że dzięki suszy odkryto na toszeckim zamku fundamenty XIII-wiecznego donżonu (wieży obronnej). Dużo więcej zawdzięczają suszy archeolodzy z Walii, którzy skorzystali z lekkiego samolotu, by szukać śladów dawnych budowli doskonale widocznych w wysuszonej trawie i uprawach.

Wśród odkryć są dwa otoczone rowami krągi zbudowane około 6 tysięcy lat temu, czyli jeszcze w epoce kamienia. Dotychczas w Walii znano tylko trzy takie miejsca. Archeolodzy namierzyli też pozostałości rytualnego krągu z epoki brązu, dwóch rzymskich fortów, średniowiecznego kościoła, rzymskich dróg oraz wielu prehistorycznych fortów, kurhanów i farm.

– To był niesamowicie udany rok dla powietrznej archeologii w Walii i możemy nie mieć podobnego przez całą dekadę – uważa dr Toby Driver, który zarządza badaniami.

Na podstawie icNorthWales. Polecam też świetną infografikę wyjaśniającą dlaczego w trawie i w rolniczych uprawach widać zarysy dawnych budowli oraz zdjęcie lotnicze z Francji, na którym doskonale widać ślady po rzymskim obozie wojskowym.